Z powodu natłoku obowiązków zaniedbaliśmy ostatnio aktualizację newsów na stronie. Brak newsów nie oznacza oczywiście, że nic się u nas nie dzieje, wręcz przeciwnie!

Odbyły się już trzy podwójne eliminacje GSMP w których bierze udział Ewa Wójtowicz z Hurtex Race obsługiwana przez mobilny serwis zespołu PRS.

W skrócie podsumujemy zawody w Siennej, Sopocie i Banovcach:

Sienna rozegrana została na dość krótkiej lecz technicznej trasie. Solidne zapoznanie się przez Ewę z kolejną nową trasą pozwalało nam optymistycznie oczekiwać startu i konfrontacji z Moniką Zawodny. Niestety już na pierwszym mierzonym podjeździe treningowym Monika Zawodny opuściła drogę wpadając swoim Peugeotem do lasu, nie było mowy o odbudowie auta podczas tego wyścigu więc Ewa została jedyną damą na trasie. Pierwszego dnia nie udawało się zgodnie z oczekiwaniami poprawiać czasów podjazdów co na szczęście nie załamało młodej zawodniczki i po wieczornej analizie materiału video drugiego dnia Ewa
powróciła do tego do czego nasz przyzwyczaiła, zaczęła notować coraz lepsze czasy na poszczególnych podjazdach. Na osłodę ciężkiej pracy jaką wykonała w Siennej Ewa otrzymała puchar dla najlepszej zawodniczki na trasie.
Zapraszam do obejżenia relacji z Siennej:

Wyścig Górski w Sopocie, niemożliwe a jednak. Jedyna droga na Pomorzu jak spełnia wymagania trasy do wyścigu górskiego znajduje się pomiędzy Sopotem a Gdynią. Tradycyjnie badanie kontrolne odbyło się na deptaku w pobliżu mola tego turystycznego kurortu. Tłumy gapiów towarzyszyły zawodnikom podczas całego weekendu wyścigowego a perfekcyjna organizacja zawodów dopełniła obrazu udanej imprezy. Ewa z powodów zawodowych przyjechała do Sopotu dopiero w piątek i przeprowadziła bardzo krótkie zapoznanie z trasą w dodatku w dużym ruchu ulicznym. Jasną sprawą było, że nie czuła się z tego powodu komfortowo i pewnie na trasie . W tym roku organizator ustawił zaraz po starcie dodatkową szykanę, jej usytuowanie było krytykowane przez zawodników i już na 1 podjeździe wyścigowym szykana zebrała „swoje żniwo”. Niestety pierwszym samochodem jaki zakończył udział w zawodach w tym miejscu był Citroen Saxo VTS Ewy Wójtowicz. Zbyt szybkie wejście w szykanę i błąd podczas jej pokonywania skutkował pokrzywionym zawieszeniem i nieukończeniem pierwszej rundy wyścigu. Naprawa Citroena nie zajęła nam dużo czasu i drugiego dnia Ewa powróciła do walki w pełni sprawnym autem. Drugi dzień zawodów przywitał zawodników deszczem, właśnie taka pogoda w połączeniu ze wspomnieniami wypadku z dnia pierwszego spowodował, że Ewa postanowiła za wszelką cenę ukończyć ten dzień i odpuściła walkę o czas. Myślę, że akurat o tym wyścigu chciałaby jak najszybciej zapomnieć, wrócimy jednak do Sopotu w przyszłym roku i na pewno Ewa powalczymy.
Zapraszam do obejżenia relacji z Sopotu:

W ostatni weekend lipca GSMP gościły na łączonej ze Słowackimi mistrzostwami eliminacji w Banovcach. Malownicza, techniczna trasa wydaje się być stworzona do wyścigów górskich. Polscy zawodnicy zawsze chętnie przyjeżdżają na ten wyścig bo jest on prawdziwym świętem. Super organizacja, tłumy kibiców i rewelacyjna trasa to jest to co przyciąga jak magnes. Ewa tym razem miała sporo czasu na zapoznanie z trasą, jest na niej sporo niewidocznych zakrętów i łudząco do siebie podobnych partii których trzeba nauczyć się na pamięć. Ciężka trasa miała zweryfikować także Saxo, które zaczyna powoli ewoluować w kierunku samochodu grupy A. Przed wyścigiem zmieniliśmy górne mocowanie amortyzatorów na takie któro ma regulowane kąty pochylenia koła, akurat na tym wyścigu bardzo się to przydało. Ewa rozpoczęła podjazdy czasem 2.36 co było dobrym początkiem, pierwszego dnia systematycznie poprawiała swoje czasy i na koniec dnia zeszła do 2.30 . Drugi dzień zaowocował czasem 2.28. Strata do konkurencji w klasie na tym wyścigu była jak dotąd najmniejsza w sezonie co świadczy o rozwoju umiejętności Ewy jako kierowcy wyścigowego. Warunki w jakich przyszło startować zawodnikom nie były najłatwiejsze, ubrani w grube ognioodporne kombinezony musieli zmierzyć się z 35 stopniowym upałem, podczas weekendu karetka pogotowia odwiozła do szpitala 2 kibiców którzy zasłabli na trasie z powodu upałów. Zawodniczka Hurtex Race godnie reprezentowała barwy swojego Słowackiego sponsora firmy Tava która ma swoje sklepy w Presov, Poprad i Kezmarok.

Relacja video z Banoviec, nowe galerie zdjęć, oraz nowe newsy pojawią się na naszej stronie wkrótce.

<object width=”425″ height=”344″><param name=”movie” value=”http://www.youtube.com/v/8J2emvALz_k&hl=pl&fs=1&”></param><param name=”allowFullScreen” value=”true”></param><param name=”allowscriptaccess” value=”always”></param><embed src=”http://www.youtube.com/v/8J2emvALz_k&hl=pl&fs=1&” type=”application/x-shockwave-flash” allowscriptaccess=”always” allowfullscreen=”true” width=”425″ height=”344″></embed></object>